Brokuły z tofu, pestkami dyni i słonecznikiem
Skoro na Paście i Baście zarzuciłam brokułami z tofu to powtórzę to tu, ale w innej wersji.W wersji bez makaronu i kiełków fasoli mung, a za to z pomidorem, słonecznikiem i pestkami dyni.
Danie robione dawno, jeszcze za czasów mieszkania w Kopernikowie :)
Kiedy czasu było więcej, eksperymentowało się co krok, a też małe porcje i głównie bez mięsne się jadało :)
Było minęło, teraz jest o wiele lepiej i weselej, bo po pewnym czasie ciągłe gubienie się w podziemiach i nadziemiach robi się śmieszne, a zachowania niektórych ludzi już nie dziwią.
A do dawnych eksperymentów zawsze można powrócić :-)

Brokuły z tofu, pestkami dyni i słonecznikiem
1 porcja
- kilka różyczek brokuł
- pomidor
- ok. 100g kawałek tofu pokrojonego w kostkę
- łyżka słonecznika i pestek dyni
- czosnek granulowany
- sos sojowy, olej sezamowy, ocet ryżowy- do marynaty i do doprawienia
Tofu wrzucić do mieszanki sosu sojowego, oleju sezamowego i octu ryżowego i marynować około pół godziny.
W tym czasie ugotować na parze brokuły, a na patelni uprażyć ziarenka.
Tofu usmażyć na patelni teflonowej i wymieszać z pokrojonym pomidorem oraz brokułami.
Doprawić do smaku czosnkiem, sosem sojowym i olejem sezamowym. Posypać sezamem.




przepisy


