Bożonarodzeniowa babka w czekoladzie
Babki o takiej nazwie nie mogło zabraknąć na naszym świątecznym stole, chociaż piekłam ją pierwszy raz. Smakowała nam, chociaż ciasto jest trochę suche i przez to się kruszy przy krojeniu. Nie zmienia to jednak faktu że to pełne różnych bakalii jest bardzo dobre i nie za słodkie, choć może mogłoby się takie wydawać kiedy patrzy się na tą polewę z czekolady.Przepis zaczerpnęłam z gazety "Pyszne ciasta na Boże Narodzenie" wydanie specjalne "z życia wzięte" (nr 04/2009).

Składniki:
- 250 g masła lub margaryny
- 165 g cukru pudru
- szczypta soli
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 5 jajek
- 500 g mąki pszennej
- 15 g proszku do pieczenia
- 150 ml mleka
- skórka i sok z 1 cytryny
- 200 g mieszanki studenckiej
- 200 g czekolady deserowej
Tłuszcz utrzeć mikserem ze 150 g cukru, solą i cukrem waniliowym. Kolejno wbijać jajka. Mąkę i proszek do pieczenia dodawać do masy na przemian z mlekiem. Dodać skórkę z cytryny i sok, odkładając 2 łyżki soku. Na końcu wsypać mieszankę studencką, odkładając po 4 orzechy laskowe i migdały.
Formę babkową wysmarować tłuszczem i obsypać bułką tartą. Wyłożyć ciasto.
Piec 50 minut w 180 st.C (z termoobiegiem 150 st.C).
Odłożone orzechy i migdały namoczyć w soku z cytryny z dodatkiem 15 g cukru*.
Czekoladę połamać i roztopić w kąpieli wodnej. Polać nią ostudzoną babkę. Udekorować orzechami i migdałami. Odstawić aż polewa zastygnie.
*można pominąć moczenie orzechów i migdałów w syropie i ciasto udekorować surowymi.
Przepis dodaję do Kuchni Świątecznej i Noworocznej 2009 oczywiście.





przepisy




