BOTWINKA
Pyszna, późnowiosenna zupka. Już od dłuższego czasu gości na moim stole rodzinnym.... i to dość często, ponieważ sukcesywnie przerywam rosnące buraczki. Przeważnie sieję je celowo gęściej, by później mieć możliwość uzyskać botwinę. Tak też było i w tym roku. Może i trochę przegięłam, bo do tej pory przerzedzałam ją na grządkach. Smaczna i dietetyczna jest ta zupka, ale szczerze mówiąć to mamy już jej dosyć, po prostu nam się przejadła :))). To było już ostatnie w tym roku jej gotowanie.
Składniki:
- 500 g młodziutkich buraczków z liśćmi
- kawałek pora (ok. 100g)
- 1- 2 małe cebulki ( ok. 50 g)
- 250 g żeberek
- 2-3 łyżki kopru z łodyżkami
- sól, cukier, sok z cytryny do smaku
- ½ - ¾ szklanki śmietany
- 2 łyżki mąki pszennej
- ok.¾ szklanki mleka
- woda
Wykonanie:
Oczyszczone i umyte żeberka zalewamy w garnku ok. 2 litrami wody i gotujemy, aż mięso na nich stanie się miękkie. W tym czasie oczyszczamy botwinę, płuczemy, kroimy. Żeberka wyjmujemy z wywaru i usuwamy kości. Mięso rozdrabniamy i wrzucamy wraz z pokrojoną botwiną do wywaru. Wrzucamy drobno pokrojony por i cebulkę. Uzupełniamy wrzątkiem do objętości 2½ litra. Gotujemy ok. 15 minut. Pod koniec gotowania dodajemy drobno posiekany koperek, sól, cukier i sok z cytryny do smaku. Zagęszczamy mąką pszenną zmiksowaną z mlekiem i zagotowujemy. Zabielamy śmietaną.

Polecam również:
W kuchni na wesoło:
W odwiedziny do Krzysia przyjechała ciocia.
- Ciociu, czy ty nie umiesz jeść? - pyta Krzyś.
- Oczywiście, że umiem - odpowiada ciocia.
Na to Krzyś wyraźnie zdziwiony:
- A tatuś mówił, że przez tydzień będziemy musieli cię karmić ....!








przepisy


