Bliny na zakwasie
Dzisiaj rozpoczyna się ostatni etap wielkiej podróży Ireny i Andrzeja - kuchnia rosyjska. Z kuchni tej postanowiłam przygotować jedno z tradycyjnych i bardzo prostych dań - bliny. Bliny w dużych ilościach są spożywane w okresie ostatków, w tygodniu poprzedzającym Wielki Post, zwanym Maslenica (tydzień naleśnikowy). Tradycja Maslenicy sięga czasów przedchrześcijańskich i związana jest z uroczystymi obchodami równonocy wiosennej. Chrześcijańscy misjonarze przekształcili to ludowe święto w święto kończące karnawał przed Wielkim Postem. Bliny mają również symboliczne znaczenie w tradycjach rosyjskiej kultury. Są podawane zarówno matkom po porodzie, jak i na stypach. Ich okrągły, pełny kształt symbolizuje pełnię i skończoność życia ludzkiego (źródło Wikipedia). Przepis na te wyjątkowo smaczne bliny na forum Cincin podała Margot. Piekłam małe placuszki - z jednej łyżki ciasta i wyszło mi około 20 sztuk.
Chciałam jeszcze przypomnieć Wam i jednocześnie zaprosić do wzięcia udziału w zorganizowanym przeze mnie konkursie, o którym możecie przeczytać tutaj. Na Wasze zdjęcia czekam do 17 grudnia.

Składniki:
- 250 g zakwasu (1 – 1 ½ szklanki)
- 1 łyżka miodu
- 1 – 2 łyżki oleju
- 1 jajko, lekko ubite widelcem
- szczypta soli
- ¼ łyżeczki sody
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
Jeśli zakwas jest bezpośrednio wyjęty z lodówki, zostawić go na 10- 20 minut w pokojowej temperaturze.
Wymieszać dokładnie wszystkie składniki w misce. Ciasto powinno mieś konsystencję jak średnio gęsta śmietana. W razie potrzeby, gdy ciasto jest zbyt rzadkie dosypać trochę mąki. Nakładać po jednej łyżce ciasta na placek. Bliny smażyć z dwóch stron na lekko posmarowanej olejem i dobrze nagrzanej patelni, na średnim ogniu. Podawać gorące – z miodem, klonowym syropem, jogurtem, śmietaną, dżemem czy świeżymi owocami jagodowymi. Ja podawałam z jogurtem typu greckiego i miodem lub syropem klonowym.
Smacznego :-)






przepisy



