Bezy ziemniaczane
Przeglądałam swoje stare przepisy zanotowane na różnych małych karteluszkach i trafiłam na właśnie ten. Nie pamiętam skąd go mam, ale nabazgrany jest strasznie i nadaje się już tylko do przepisania, a że wart jest zachowania to już wiem.Synek był zachwycony tymi "ciasteczkami". Kiedy robiłam zdjęcia podkradał mi je z talerza mówiąc że są przepyszne i pytał czy może zjeść je wszystkie :))) Niedługo więc zrobię powtórkę.
Dodaję moje bezy do Ziemniaczanego Sezonu 2009.

Składniki (dla 4-6 osób)
- 1 kg ugotowanych ziemniaków (najlepiej ugotować je dzień wcześniej)
- 3 jajka
- 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 18%
- 50 g startego żółtego sera
- 2 łyżki masła
- sól i pieprz
Ziemniaki przecisnąć przez praskę lub zmielić. Masło, żółtka, śmietanę i ser utrzeć w misce (można zrobić to mikserem). Dodać ziemniaki, sól i pieprz, dobrze utrzeć (też mikserem).
Z białek ubić sztywną pianę i wmieszać łyżką do masy ziemniaczanej.
Powstałe puree przełożyć do szprycy i wyciskać niewielkie rozetki na natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Mogą być blisko siebie, bo nie rosną w trakcie pieczenia.
Piec w 220 st.C przez około 10 minut.
Podawać jako dodatek do mięs i sałatek, chociaż doskonale smakują same, ale ważne jest, żeby podawać je ciepłe. Najlepsze są zaraz po upieczeniu.





przepisy


