Batony śniadaniowe

Kolejny przepis Nigelli , który przetestowałam wspólnie z Cudawianką i Majanką. Tym razem jestem bardzo zadowolona z efektu - batoniki są pyszne i zdrowe. Lekko klejące, ale miękkie i sycące. A przede wszystkim są bardzo zdrowe – tyle w nich nasion i moja ulubiona żurawina. Świetnie się dzisiaj sprawdziły jako szybkie śniadanie. Zastosowałam się do rad Dorotus i masy nie wciskałam w dno, tylko ją rozłożyłam i delikatnie wyrównałam. Moje batony są nieco wyższe, gdyż miałam odrobinkę mniejszą formę niż podana w oryginalnym przepisie. Poniżej podałam jednak wymiary sugerowane przez Nigellę. Przepis pochodzi z 'Nigella Express'.

Składniki na formę 23x33 cm:
- 1 puszka mleka zagęszczonego słodzonego (397 g)
- 250 g płatków owsianych (nie błyskawicznych)
- 75 g wiórków kokosowych
- 100 g suszonej żurawiny
- 125 g mieszanki nasion (słonecznik, dynia, sezam)
- 125 g niesolonych fistaszków
Mleko słodzone podgrzać lekko w garnuszku. W naczyniu wymieszać wszystkie pozostałe składniki, dolać ciepłego mleka, dobrze wymieszać.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia, na to wyłożyć przygotowaną mieszankę (nie wciskać mocno w dno, ani nie wciskać w ogóle - batony będą zbyt twarde), wyrównać.
Piec około 1 godziny w temperaturze 130ºC. Po około 15 minutach od wyjęcia pokroić na 16 batoników.
Smacznego :-)





przepisy

