Barszcz wigilijny
Kolejny w tym roku mój debiut kulinarno-bożonarodzeniowy. pierwszy raz bowiem ugotowałam czerwony barszcz. Do tej pory zawsze to mama go przygotowywała. Swój debiut mogę uznać za udany, bo barszcz nie dość że był bardzo smaczny to jeszcze miał ładny kolor, a o to najbardziej się bałam w trakcie gotowania.Przepis znalazłam w książeczce pt. "Przysmaki świąteczne" z serii Lubię gotować.

Składniki:
- 1 kg buraków
- 50 g suszonych borowików lub podgrzybków
- 1 marchewka (120 g)
- 1 pietruszka (70 g)
- 40 g selera korzeniowego
- 30 g białej części pora
- 1 cebula (70 g)
- 2 ząbki czosnku
- 1 liść laurowy
- 8 ziaren czarnego pieprzu
- 6 ziaren jałowca
- 1/2 łyżeczki kminku
- sok z 1/2 cytryny
- cukier, sól, pieprz
Grzyby umyć, zalać 3 szklankami wody i odstawić na noc.
Buraki obrać, umyć, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i zalać 3 szklankami zimnej wody (wlałam 4 szklanki). Cebulę oraz czosnek obrać, pokroić, dodać do buraków. Wsypać 2 łyżeczki cukru, 1 łyżeczkę soli, wymieszać, przykryć i pozostawić na 3 godziny.
Włoszczyznę oczyścić, umyć, pokroić na kawałki, dodać do grzybów, włożyć liść laurowy oraz ziarna pieprzu i gotować 30 minut. Wywar przecedzić (grzyby można pokroić i dodać z powrotem do barszczu).
Buraki przecedzić, do płynu dodać jałowiec i kminek. Doprowadzić do wrzenia i gotować około 2 minut. Następnie połączyć z wywarem z grzybów i włoszczyzny. Gdy barszcz ponownie zawrze, gotować około 1 minuty. Przyprawić sokiem z cytryny, cukrem, pieprzem oraz solą.
Przepis dodaję do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009.





przepisy





