Bardzo męska śliwka i bardzo kobieca morela. Obie w czekoladzie.
Od dawna miałam ochotę zrobić śliwkę i morelę w czekoladzie. Tak po prostu. Bez otaczającej owoce trufli. Chciałam czystej czekoladowo-owocowej przyjemności. Przygotowałam piękne śliwki i jędrne, miękkie morele. Rozpuściłam czekoladę. Zapachniało magią.
Przepis bierze udział w akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna.
Składniki:
- 300 gram suszonej moreli
- 300 gram suszonych śliwek
- 500 gram czekolady na kuwerturę drobno posiekanej
- 185 ml śmietany kremówki
- 50 ml whiskey
- 50 ml amaretto
Śliwkę zalać whiskey, a morelę amaretto. Dokładnie wymieszać i odstawić na godzinę. Zagrzać śmietankę, gdy stanie się ciepła, dołożyć do niej czekoladę. Mieszać i cierpliwie czekać aż się rozpuści. Doprowadzić czekoladę do temperatury 46 stopni, ściągnąć z palnika rondelek, zahartować czekoladę przez zanurzenie rondelka w chłodnej wodzie - temperatura powinna spaść do 27 stopni. Garnuszek szybko przetrzeć suchą ścierką, ponownie zagrzać czekoladę - mamy uzyskać temperaturę 32 stopni. Dzieki tym zabiegom czekolada będzie lśniąca. Utrzymujemy ten stan. Wkładamy po kilka owoców do rondelka, obtaczamy w czekoladzie, delikatnie odkładamy na zimne tace wyłożone papierem do pieczenia. Czekamy, aż czekolada zastygnie i delikatnie pakujemy w papierki.
Smacznego!

Morela z nutą amaretto.

Męska śliwka z whiskey.





przepisy




