Barbadoska quesadilla
Kochani!
Zapewne nie tak każdy z Was wyobraża sobie potrawę którą nazywamy quesadillą. Ja również do tej pory myśląc quesadilla miałam przed oczami dwa placki tortilli pomiędzy które ułożono ser i ewentualne dodatki i podgrzano tak aby ser we wnętrzu się rozpuścił. Tak więc gdy zobaczyłam ten przepis przetarłam oczy - quesadilla? Przecież to nie jest quesadilla.... W dodatku z cukrem! Jednak nie dawało mi to spokoju i postanowiłam wypróbować. Zmniejszyłam ilość cukru, jako ser dałam tartą mozzarellę i wyszło nie najgorzej. Próbowałam sobie dopasować to połączenie smaków do czegoś bardziej znanego jednak nie potrafiłam... Może Wy dacie radę? Przepis znaleziony tutaj.
Składniki:
- 3/4 szklanki mąki
- 1/5 szklanki mleka
- 100g masła
- 180g startej mozzarelli
- 2 jajka
- 1/4 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- sezam do posypania
W miseczce mieszamy cukier, żółtka i mleko. W oddzielnej misce ubijamy białka z solą na sztywno. Do jeszcze innej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i rozpuszczone masło. Mieszamy i dodajemy do maki zawartość miseczki z cukrem i jajkami. Mieszamy i dodajemy startą mozzarellę. Mieszamy i na koniec delikatnie dodajemy ubitą pianę z białek. Gotową masę przekładamy na wysmarowaną masłem i wysypaną mąką blaszkę (ja użyłam formy do tart), posypujemy sezamem i zapiekamy w około 165 stopniach przez 30 minut. Podajemy.

Smacznego!
B





przepisy



