ostatnio szukane:

rodzynki czosnek cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Agnieszka Inne tego autora: Malinowo i urodzinowo ... 154 z 333 Niedzielne śniadanie na Alasce
Bakłażanowe curry ze Sri Lanki
Składniki
21/05/2008

Bakłażanowe curry ze Sri Lanki

Zdjęcie - Bakłażanowe curry ze Sri Lanki - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Dzisiaj udałam się na moje comiesięczne zakupy do azjatyckiego sklepu. Wyjazd tam to cała wyprawa, mimo, że sklep jest w środku miasta. Wszystko dlatego, że nie ma w pobliżu gdzie zaparkować i trzeba nosić siatki zakupów kilometrami do samochodu. Tzn. tak robię ja, gdy jestem na zakupach sama. Jeśli towarzyszy mi Maciej to po wielkopańsku stajemy niemal u drzwi sklepu na chodniku. Mąż mi zaczął nabierać portugalskich nawyków na jezdni i parkuje gdzie popadnie. Co prawda nie ma jeszcze sprytu tego kierowcy, ale jest już na dobrej drodze. ;)
Ma jeszcze na szczęście na tyle przyzwoitości, że zostaje w samochodzie, żeby w razie czego przeparkować. I to też mi odpowiada, bo mogę sobie bez niego ze spokojem postudiować azjatyckie smakołyki. Analiza dostępnych produktów jest czasem rzeczywiście czasochłonna, bo bywa że opakowania ozdobione są jedynie krzaczkami zamiast zwykłych liter. Tak na marginesie - ciekawe, że UE jeszcze tego karygodnego procederu nie wykryła. ;) I oby to się nie stało, bo mi sklep jak nic zamkną.

Wracając do moich zakupów - to tym razem wróciłam objuczona między innymi wielkim workiem dziwacznych bakłażanów, gryzących w oczy ostrym fioletem i dużo cieńszych niż te zwyczajne europejskie. Worek był duży, bo moi Chińczycy warzywa sprzedają w opakowaniach niemalże hurtowych, zaczęłam się więc intensywnie zastanawiać, co ja z tym przybytkiem pocznę.

Skoro warzywa były azjatyckie to padło na przepięknie wydaną książkę "Coooking Curries". Bakłażany można tu znaleźć solo jak i z dodatkiem mięsa lub innych warzyw, zawsze jednak w formie "pan-azjatyckiej" potrawy curry. Ja zdecydowałam się na danie, w którym te fioletowe jarzyny grają pierwsze skrzypce. W końcu mieliśmy jeść tę odmianę po raz pierwszy, więc nie chciałam zbędnymi dodatkami zaburzać wrażeń smakowych.

Wybrałam bakłażanowe curry ze Sri Lanki. Wiem, że niektóre znajome mi blogowiczki (Liska i Casiapaw) jeździły na tą piękną i egzotyczną wyspę, więc pewnie będą mogły się wypowiedzieć czy ta potrawa zgodna jest z tamtejszym duchem kulinarnym. Nam w każdym razie przypadła do gustu. Same bakłażany smakowo są bardzo zbliżone do naszych rodzimych, tak że bez szkody dla dania można je zastąpić odmianą europejską.

Bakłażanowe curry ze Sri Lanki

4 -5 podłużnych azjatyckich bakłażanów
1 łyżeczka kurkumy
sól morska

olej arachidowy do smażenia
2 cebule pokrojone w drobną kostkę
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
2 łyżki curry w proszku (najlepiej mieszanki ze Sri Lanki)
1/2 łyżeczki chili w proszku
8 liści curry

250 ml mleka kokosowego
250 ml wody

Bakłażany kroimy w 3-4 cm plastry. Każdy plasterek nacieramy solą i połową ilości kurkumy z obu stron. Zostawiamy na godzinę w durszlaku. Po tym czasie dokładnie osuszamy plasterki papierowym ręcznikiem.

Nalewamy na patelnię olej arachidowy w ilości potrzebnej do pokrycia całego dna. Na rozgrzanych tłuszczu, na ostrym ogniu, obsmażamy partiami bakłażany z obu stron. Zdejmujemy z patelni i odsączamy z oleju, znowu używając papierowych ręczników.

Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i smażymy na nim cebulę aż się zezłoci. Wówczas dodajemy czosnek, chili, proszek curry, resztę kurkumy i liście curry. Smażymy przez minutę, dodajemy ponownie bakłażany i zalewamy wodą i mlekiem kokosowym. Dusimy pod przykryciem, aż bakłażany będą miękkie, a sos nieco zgęstnieje, ok. 7-10 min.