Babka z czekoladą i ajerkoniakiem
Ostatnio największą popularnością w naszym domu cieszą się niewielkie wypieki. Na ciastko lub ciasto upieczone w keksówce zawsze znajdzie się chętny, na ciasto z dużej formy już nie koniecznie. Nie wiem, może to dlatego, że takie mniejsze słodkości szybciej się zjada, nie zdążą się znudzić no i po ich zjedzeniu można upiec i spróbować czegoś nowego?Taka w każdym razie jest też i ta babka. Chociaż upieczona w zwykłej dużej formie keksowej nie wyrosła bardzo duża, więc za jednym razem zjadamy po dwa kawałki (jeden to stanowczo za mało). Upiekłam ją wczoraj, a dziś został już tylko jeden kawałek, który zjem zaraz po zrobieniu tego wpisu ;)
Ciasto jest miękkie, ale nie wilgotne (raczej z rodzaju z tych suchych). Ajerkoniak nie jest wyczuwalny w smaku czego trochę żałuję. Za to synek bardzo się cieszy kiedy widzi w cieście czekoladę i oczywiście wybiera te kawałki ciasta, w których jest jej najwięcej ;)

Składniki:
- 75 g gorzkiej czekolady
- 200 g mąki pszennej
- 50 g mąki ziemniaczanej
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 125 g miękkiego masła
- 100 g cukru pudru
- 2 jajka
- 100 ml ajerkoniaku
- 50 ml zimnej wody
Czekoladę posiekać na niezbyt małe kawałki i wstawić do lodówki.
Mąkę pszenną połączyć z ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać.
Miękkie masło utrzeć z cukrem na puszysty krem. Dodać po kolei jajka i ucierać jeszcze chwilę. Teraz dodawać na przemian ajerkoniak z wodą i mączną mieszankę. Na koniec wsypać kawałki czekolady i dokładnie ale delikatnie wymieszać łyżką.
Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy keksowej. Wygładzić powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec w temperaturze 180 st. przez 50-60 minut.
Przepis z gazety "Ciasta i desery" nr 4/2008.





przepisy





