Babka z białek
Tak na dobry początek...Wesołych Świąt :)
Jak zwykle zostało sporo białek z tatara, więc Mama zaproponowała żeby je wykorzystać na jakąś babkę. Brat od wczoraj jęczy o ciasto cytrynowe, więc się doczekał :) Przepis wypatrzyłam już jakiś czas temu i cierpliwie czekałam do świąt, bo wiedziałam, że wtedy będzie dużo białek do zużycia.
BABKA Z BIAŁEK
składniki:
- 400g (ok 3 szklanki) mąki tortowej [u mnie zwykła pszenna, typ 480]
- 7-8 białek
- 240 g (1 szklanka) cukru
- 250 g stopionego masła
- 3/4 szklanki ciepłego mleka
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy
- otarta skórka z cytryny
- sok z 1 cytryny
Białka ubić na sztywną pianę (dodając szczyptę soli, aby ubiły się szybciej). Delikatnie wsypać cukier, cukier waniliowy i ubijać jeszcze 2-3 minuty. Wlać letnie, roztopione masło, mleko i powoli dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Dodać otartą skórkę cytrynową i sok. Dobrze połączyć składniki. Przelać do foremki z kominem, albo do dwóch małych keksówek.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C i piec ok 45 minut.
Posypać cukrem pudrem.




przepisy



