Babka jaglana
Z zewnątrz niepozorna, w środku kryje same pyszności, w dodatku zdrowe pyszności. Niestety nie dało się zrobić zdjęcia w przekroju, bo środek babki jest płynny, a raczej jego konsystencja zależy od serka jakiego się użyje. Można byłoby do serka dodać trochę żelatyny, ale przepis znajduje się w dziale "jadłospis malucha" więc jej nie dodawałam. Żeby środek nie wypłynął z babeczki po jej przewróceniu na talerzyk, dodałam od siebie spód ciasteczkowy.Przepis pochodzi z Rodzinnej Kuchni "Przyjaciółki" i jest moją ostatnią już propozycją w ramach Sezonu Truskawkowego zorganizowanego przez Olgę.

- 20 dag kaszy jaglanej
- 2 razy tyle mleka ile wynosi objętość kaszy
- 1 łyżka masła
- 480 g twarożku waniliowego (użyłam Danio)
- 20 średniej wielkości truskawek
- 10 dag herbatników
- 6 dag masła
Kaszę przebrać, opłukać na sicie, osączyć, wrzucić na gotujące się mleko i gotować pod przykryciem od czasu do czasu mieszając aż kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka, ostudzić (mleko można też wymieszać z wodą w proporcji 1:1).
Ciastka rozkruszyć lub zmielić w blenderze, masło roztopić, wlać do herbatników, wymieszać dokładnie.
Dno i boki miseczek o pojemności 300 ml wysmarować 1 łyżką masła, do każdej włożyć 1/4 ugotowanej i przestudzonej kaszy, ugnieść palcami, aby na dnie i bokach utworzyła się dość gruba warstwa. Do środka włożyć po kilka łyżeczek twarożku, włożyć umyte i osuszone truskawki (w całości). Owoce przykryć pozostałym twarożkiem, przykryć warstwą ciasteczkową, wyrównać powierzchnię i wstawić do lodówki.
Schłodzone i zastygnięte babeczki wyjąć na talerzyki, udekorować truskawkami i listkami mięty lub melisy.





przepisy



