Babeczki z mięsem
Oto dobry sposób na wykorzystanie pieczeni pozostałej po świętach, lub po prostu upieczonej na obiad i nie zjedzonej od razu. Ja na Wielkanoc zrobiłam pyszną pieczeń z suszonymi pomidorami, która niestety zdjęć się nie doczekała, ale była tak dobra, że na pewno ją zrobię jeszcze raz i wtedy na pewno sfotografuję. Tymczasem wystąpiła na zdjęciach jako farsz do babeczek ;)Takie babeczki dobrze sprawdzą się jako przystawka, kolacja, lub piknikowa przekąska.

Składniki (na 12 babeczek; 1 sztuka=325 kcal)
ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 200 g masła
- 1 jajko
- szczypta soli
- 2 łyżki zimnej wody
nadzienie:
- 200 g pieczeni (np. rzymskiej)
- 100 g pieczarek
- 2 ugotowane jajka
- 1 łyżka posiekanych igieł świeżego rozmarynu
- 1-2 łyżki kwaśnej śmietany 12%
- sól i pieprz
- żółtko do posmarowania
Z przesianej mąki, zimnego masła, jajka, szczypty soli i wody zagnieść gładkie ciasto. Owinąć folią spożywczą i włożyć na 2 godziny do lodówki.
Przygotować farsz:
mięso z pieczeni, obrane pieczarki oraz jajka zetrzeć na tarce o dużych oczkach lub drobno pokroić. Dodać rozmaryn i śmietanę, wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Z 2/3 ciasta rozwałkować placek o grubości około 4 mm. Wykroić z niego 12 krążków i wylepić nim natłuszczone zagłębienia w blaszce do pieczenia muffinek. Nałożyć farsz.
Resztę ciasta rozwałkować i wyciąć 12 krążków (u mnie o średnicy 6,5 cm), w każdym wyciąć mały otwór, żeby farsz mógł odparować (ja zrobiłam to rurką do napojów). Przygotowanymi krążkami przykryć farsz i zlepić brzegi babeczek. Każdą posmarować żółtkiem.
Piec przez 35 minut w 190 st.C.
Przepis pochodzi z gazety "Moje gotowanie" nr 6/2009.




przepisy



