Babeczki czekoladowo-miętowe
Uwielbiam połączenie czekolady z miętą. Dlatego te babeczki to dla mnie niebo w gębie. Są cudowne: puszyste, mięciutkie, rozpływające się w ustach i orzeźwiające. Idealne.
Składniki (na 24 babeczki):
- 300 g mąki pszennej
- 75 g ciemnego kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 165 g miękkiego masła
- 300 g cukru pudru
- 3 duże jajka
- 200 ml mleka
- 1 łyżeczka esencji miętowej (zastąpiłam kroplami miętowymi z apteki)
- 15 sztuk pastylek miętowych w czekoladzie
polewa czekoladowa:
- 180 g gorzkiej czekolady
- 125 g masła
- 1 łyżeczka esencji miętowej
W dużej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą, solą i kakao. W drugiej misce mikserem na wysokich obrotach utrzeć masło z cukrem na gładki krem. Wmiksować kolejno jajka, zmniejszyć obroty i stopniowo dodawać przygotowaną wcześniej mieszankę z mąką, na przemian z mlekiem i esencją miętową. Na koniec, łyżką wmieszać pokrojone pastylki miętowe.
Ciastem napełnić formę do pieczenia muffinek wyłożoną papilotkami. Ciasto nakładać do 2/3 wysokości zagłębień.
Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piec przez 20-25 minut. Po upieczeniu babeczki zostawić na około 10 minut w formie, a potem delikatnie wyjąć i zostawić do ostygnięcia na kratce.
Przygotować polewę:
do metalowej miseczki włożyć masło, połamaną na kawałki czekoladę i esencję miętową. Miseczkę ustawić na garnku z wrzącą wodą i stopić wszystkie składniki, mieszając na gładką masę. Miseczkę zdjąć i zostawić do ostygnięcia.
Kiedy polewa będzie zimna i nieco zgęstnieje, posmarować nią babeczki. Zostawić do zastygnięcia.
Przepis pochodzi ze "Złotej księgi czekolady" wyd. Olesiejuk.





przepisy




