ostatnio szukane:

szyszka olej rodzynki czosnek
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Agnieszka Inne tego autora: Azory: São Miguel - jeziora i befsztyki 248 z 333 Azory: São Miguel - bolos lêvedos.
19/10/2009

Azory: São Miguel - cozido das Furnas

Zdjęcie - Azory: São Miguel - cozido das Furnas - Przepisy kulinarne ze zdjęciamiLagoa das Sete Cidades.

Słynnym kulinarnie miejscem na wyspie São Miguel jest miejscowość Furnas. W okolicy pospolite są gorące źródła i gejzery. Podobno w każdym źródle - a jest ich ponad 30 - woda ma unikalny skład chemiczny i temperaturę. Występują tu też tzw. fumarolas (ang. fumaroles) - pęknięcia w skorupie ziemskiej, przez które wydobywają się na zewnątrz para wodna i inne gazy (zwykle znajdują się w pobliżu wulkanów, tak jak ma to miejsce tutaj i np. w Parku Narodowym Yellowstone). Miejsce jest bardzo popularne i turyści, zwłaszcza portugalscy, tu wręcz pielgrzymują. Źródła położone są tuż przy wulkanicznym jeziorze Lagoa das Furnas. Już z daleka widać jak dymią nad brzegiem , gdy podjedziemy bliżej dołącza się jeszcze niezbyt przyjemny zapach kojarzący się z siarkowodorem. Na miejscu można oglądać bąblujące w temperaturze 100ºC błocko i syczące parą dziury w ziemi.

Zdjęcie - Azory: São Miguel - cozido das Furnas - Przepisy kulinarne ze zdjęciamiDymiące błocko o temperaturze 100ºC. Vista do Rei czyli królewski widok na Lagoa das Sete Cidades.
Mieszkańcy od wieków wykorzystują ten ewenement natury do .... gotowania potraw. Słynne jest zwłaszcza tzw. cozido das Furnas czyli mieszanka różnych mięs i warzyw, przygotowywana w wielkich saganach, owiniętych jeszcze grubym płótnem i zabezpieczonych grubą liną. Garnki spuszcza sie do specjalnie przygotowanych dołów, wykopanych w gorącej ziemi nad parującymi źródłami. Nad każdym garncem usypuje się kopczyk ziemi, oznacza tabliczką z numerkiem i siedzi sobie on tak przez kilka godzin. Ja jeszcze zanim do Furnas przyjechałam, wiedziałam, że cozido spróbować nie zamierzam. Chciałam tylko zobaczyć samo miejsce i proceder przygotowywania potrawy.

Zdjęcie - Azory: São Miguel - cozido das Furnas - Przepisy kulinarne ze zdjęciamiGrupa entuzjastów zbliża się z charakterystycznymi tobołkami do miejsca, gdzie zakopuje się cozido. Teren, gdzie znajdują się fumarolas.

Z jakiego powodu nie chciałam spróbować ukochanego dania miguelenses (tak się mówi na mieszkańców wyspy São Miguel)? Otóż po pierwsze - odstręczał mnie nieco ten siarkowodorowy zapaszek (trudno mi było uwierzyć, że ten hmmm .... aromat nie przejdzie do potrawy po pobycie w tej atmosferze przez minimum 6 godzin), a po drugie - przygotowuje się cozido z przeróżnych, głównie tłustych kawałków mięsa i wędlin, które w smaku są dla mnie nie do przyjęcia. Myślę, że wielbiciele golonek i innych takich, pewnie byliby w siódmym niebie. Ja natomiast jakoś specjalnie nie żałowałam, że nie dane mi było spróbować cozido. ;) Amatorom jednak podpowiem, że oprócz tego, że serwują to danie pobliskie restauracje, można u okolicznych rzeźników zakupić już gotową mieszankę składników i samemu sobie w fumarolas ten cymes ugotować.

Zdjęcie - Azory: São Miguel - cozido das Furnas - Przepisy kulinarne ze zdjęciamiKopczyki wypisz wymaluj jak krecie (no dobrze, trochę większe), a w środku niespodzianka - garnek z cozido. Garnki przed gotowaniem szczelnie się zamyka i obwiązuje grubym płótnem.

Kto czułby niedosyt informacji o cozido polecam ten link, gdzie mieszkanka Azorów relacjonuje poszczególne etapy przygotowania tej potrawy.

P.S. Obiecuję, że następny wpis to już będzie ostatni odcinek tasiemcowego serialu o Azorach. Tym razem na słodko, drożdżowo i wreszcie z przepisem. ;)