Amerykańskie bułeczki jogurtowe
Pyszne bułeczki z cieniutką skórką i miękkim wnętrzem. Pieczone są moją ulubioną metodą z nocowanie w lodówce – a dzięki temu mamy na śniadanie świeżutkie, pyszne i jeszcze ciepłe bułeczki:) Przepis pochodzi ze zbiorów Tatter. Polecam również odrobinkę inne, ale również pyszne bułeczki pieczone właśnie z dodatkiem jogurtu: bułeczki z jogurtem i bułki na jogurcie.

Składniki na 10 bułeczek:
- 60ml wody
- 60g masła
- 250ml jogurtu
- 1 jajko
- 450g maki
- 1 łyżeczka drożdży instant
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
Do rondelka wlać wodę, dodać masło i mieszając podgrzać na małym ogniu. Gdy masło się całkowicie rozpuści, dodać jogurt i podgrzewać tak długo, aż płyn osiągnie temperaturę 40ºC.
W dużej misce połączyć make z drożdżami, solą i cukrem. Całość zalać ciepłą mikstura jogurtowa, wbić jajko i wszystko dobrze wymieszać. Potem zagnieść gładkie, nieco lepkie i luźne ciasto. Pozostawić do wyrośnięcia na 1,5 godzin, w tym czasie ciasto bardzo szybko przyrasta, wiec należy je składać co pół godziny.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części i ukształtować okrągłe bułeczki. Układać je na naoliwionej blasze, złączeniem w dół. Przykryć ściereczką i włożyć do dużego foliowego worka. Następnie całość umieścić w lodówce, i pozostawić tam na noc.
Następnego dnia około 30-45 minut przed pieczeniem, wyjąć bułeczki z lodówki i zostawić na stole do ogrzania. Przed włożeniem do piekarnika bułeczki naciąć nożycami na krzyż.
Piec w naparowanym piekarniku, temperaturze 190ºC, przez około 20-25 minut, aż się zezłocą. Studzę na kratce.
Smacznego:-)







przepisy


