ostatnio szukane:

olej rodzynki czosnek piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
grumko Inne tego autora: 2007. Cielęcina z marynowanymi warzywami  1976 z 2033 2009. Pudding ryżowy
05/11/2011

2008. Tortilla a la irun

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Dzień szósty
Na dziś planowaliśmy spacer szlakiem miejsc wspomnianych w powieści Carlosa Ruiza Zafona "Cień wiatru". Ci, którzy czytali powieść wiedzą, że toczy się ona w Barcelonie i nie zdziwią się chęcią zobaczenia przez nas na własne oczy miejsc, po których poruszali się bohaterowie opowieści. Niestety wcześnie rano nad miastem przeszła burza, potem pogoda nadal była deszczowa, więc zmieniliśmy plan i postanowiliśmy zwiedzić słynne budynki autorstwa Gaudiego: kościół Sagrada Familia, budynki Casa Batlo i Casa Mila. Ze stacji Urquinaona dojechaliśmy żółtą nitką metra do stacji Verdaguer, gdzie przesiedliśmy się na linię niebieską i podjechaliśmy do stacji Sagrada Familia. Tam trafiliśmy na sporą kolejkę do kas, która jednak posuwała się błyskawicznie. Musieliśmy kupić bilet bez opcji zwiedzania wież, ponieważ w dniu dzisiejszym nie były udostępnione zwiedzającym. W czasie naszych poprzednich wizyt w Barcelonie bywaliśmy już w pobliżu katedry, podziwiając to monumentalne dzieło Gaudiego, ale nigdy nie wystarczyło nam czasu na zwiedzenie wnętrza.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Budowę Świątyni Pokutnej Świętej Rodziny - Sagrada Familia rozpoczęto w 1882 roku i początkowo zlecono ją innemu architektowi, potem budowę przejął Antonio Gaudi, który projektowi nadał własny styl, jeszcze wielokrotnie zmieniając plany. Gaudi poświęcił tej świątyni 44 lata życia. Ilekroć jesteśmy w pobliżu zastanawiamy się, jak długo jeszcze potrwa budowa. Sam Gaudi był w tym temacie wyjątkowym optymistą: w 1886 roku sądził, że przy odpowiednich dotacjach możliwe jest ukończenie kościoła w ciągu 10 lat. Tymczasem budowa nadal trwa i możemy ją obserwować np. stojąc w kolejce do kas, a i zwiedzając świątynię słyszymy odgłosy prac budowlanych. Choć do ukończenia budowy daleko, to świątynia została już konsekrowana - 7 listopada 2010 papież Benedykt XVI podniósł ją do godności bazyliki mniejszej.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

We wnętrzu katedry podziwialiśmy tworzące swoisty las ogromne, wysokie kolumny, które jednak dzięki swoistej konstrukcji i grze wpadającego do świątyni światła robią wrażenie niezwykłej lekkości. Naszą uwagę zwrócił też nietypowy ołtarz nad którym zawieszony jest krzyż z Chrystusem, osłonięty okrągłym baldachimem.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Zwiedziliśmy również mieszczącą się w podziemiach ciekawą ekspozycję, gdzie można zobaczyć na zdjęciach jak wyglądała historia budowy świątyni, a także obejrzeć fotografie m. in. Gaudiego i jego pracowni. Są tu też modele elementów architektonicznych świątyni. Gaudi zamiast wykonywać szkice wolał konstruować modele elementów architektonicznych, wykonując obliczenia wytrzymałości konstrukcji i obserwując jak wpadające z zewnątrz światło oświetla wnętrze. My w trakcie zwiedzania ekspozycji możemy podglądać pracownię współczesnych twórców elementów architektonicznych świątyni, również tworzących takie modele.
Zarówno z wnętrza świątyni jak i z ekspozycji pod nią możemy zajrzeć przez szybę do krypty w której pochowano Gaudiego. Zaprojektował ją pierwszy architekt kościoła, Francesco de Paula Villar i Lozano w 1882 roku. Tutaj zwykle odprawiane są nabożeństwa.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Po zwiedzeniu wystawy, gdy wyszliśmy na zewnątrz, okazało się, że w międzyczasie na dworze się rozpogodziło i nawet wyszło słońce, więc powróciliśmy do pierwotnego planu i postanowiliśmy ruszyć trasą "Cienia wiatru". Szybko wróciliśmy metrem do hostelu, by zabrać plan trasy, a następnie udaliśmy się na stację Urquinaona, gdzie wsiedliśmy w żółtą linię metra, udając się do stacji Barceloneta. Stąd podeszliśmy do budynku Poczty Głównej, znajdującego się na początku ulicy Via Laietana. Do skrytki pocztowej mieszczącej się w tym budynku kierował korespondencję bohater powieści, Julian Carax.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Dalej z Via Laietana skręciliśmy w uliczkę Aquellers i dalej Caputxes i Sombreres, minęliśmy zabytkowy kościół Santa Maria del Mar i skręciliśmy w C. Montcada.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

W zabytkowym budynku, w którym mieści się Muzeum Picassa autor "Cienia wiatru" umieścił przytułek Santa Lucia Hospice.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Dalej udaliśmy się do znajdującej się w pobliżu restauracji Els 4 Gats. By tam dotrzeć spod Muzeum Picassa skręciliśmy w Carrer de la Princesa, doszliśmy do skrzyżowania z Via Laietana, przeszliśmy na druga stronę i doszliśmy do Placa del Rei, minęliśmy Museu d'Historica de la Ciutat i przeszliśmy przy Katedrze św. Eulalii, dochodząc do Placa Nova. Stamtąd C. Arcs i Avinguda Portal de l'Angel .

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Ulice te doprowadziły nas do zabytkowej Carrer Montsio, gdzie odnaleźliśmy słynną restaurację Els 4 Gats. To tu Daniel, główny bohater "Cienia wiatru" poznał sprzedawcę książek Gustawa Barcelo. To również tutaj w 1932 roku poznali się rodzice Daniela. Wystrój restauracji pamięta czasy, gdy na przełomie XIX i XX wieku spotykała się tu barcelońska bohema, dlatego pewnie przypomniała nam się w tym miejscu krakowska Jama u Michalika.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Ze stylowej restauracji Els 4 Gats wróciliśmy na Avinguda Portal de l'Angel, która zaprowadziła nas dalej na Plac Kataloński. Minęliśmy go i wyszliśmy wprost na Passeig de Gracia. Pierwsza przecznica po prawej stronie to Carrer de Casp. Przy tej ulicy mieściła się szkoła jezuicka, do której uczęszczał Daniel, główny bohater "Cienia wiatru". W tej szkole poznał swego przyjaciela Tomasa Aguilara.
Idąc dalej Passeig de Gracia dotarliśmy do skrzyżowania z Carrer de la Diputacio. Na rogu tych ulic mieściło się kino Femina, do którego w każdą niedzielę przychodzili bohaterowie "Cienia wiatru": Daniel ze swym ojcem i swym przyjacielem Ferminem. Możemy jedynie wyobrazić sobie postacie przyjaciół zmierzających do kina, bo prawdziwe Kino Femina spłonęło przed laty w pożarze.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Przy Passeig de Gracia wsiedliśmy w metro - linia L2 w kolorze fioletowym - podjechaliśmy jeden przystanek na stację Universitat. Dzięki temu mieliśmy okazję zobaczyć budynek uniwersytetu, gdzie studiowała ukochana Daniela - Bea. Dalej udaliśmy się ulicą Ronda de Sant Antoni do Placa Goya. To kolejne miejsce związane z "Cieniem wiatru" - mieściła się tu pracownia i sklep kapelusznika Fortuny'ego - ojca Juliana Caraxa.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Z Placa Goya przeszliśmy na drugą stronę Ronda de Sant Antoni i weszliśmy w C. Joaquin Costa. To przy tej ulicy, w dzielnicy Raval, autor "Cienia wiatru" umieścił pensję, w której zamieszkał Fermin Romero de Torers, któremu Daniel podał pomocną dłoń, oferując pracę i przyjaźń. Spodobała nam się stylowa zabudowa C. Joaquin Costa, stąd skręciliśmy w ulicę C. de Ferlandina. Z tej dzielnicy pochodzi także Fumero - zdecydowanie negatywny bohater powieści, mroczna postać, która w czasie wojny działała u boku anarchistów, aby później przejść do Społecznej Brygady Frankistowskiej. Na rogu C. de Ferlandina znaleźliśmy przyjemny lokal Torn de Betlem, który jak głosił napis nad wejściem dzieła tam od 1887 roku. Skusiliśmy się tu na kawę z ekspresu i magdalenki i odpoczęliśmy chwilę.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Dalej przez Placa Angels doszliśmy do C. Elisabets, która doprowadziła nas do Rambli.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Po przeciwnej stronie Rambli weszliśmy wprost na C. Santa Anna, ulicę najczęściej chyba wspominaną w powieści "Cień wiatru". To tu mieszkał ze swym ojcem główny bohater - Daniel Sempere. To tu mieściła się ich księgarnia.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Tu też odnaleźliśmy ukryty w zaułku kościół Santa Anna, w którym pobrali się Daniel i Bea. Chcieliśmy rzecz jasna zajrzeć do środka, ale był zamknięty. Dalej ruszyliśmy C. Santa Anna, rozglądając się uważnie i zastanawiając, którą z wielu ciekawych kamieniczek wybrać na miejsce zamieszkania Daniela.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Po dojściu do końca wąziutkiej C. Santa Anna skręciliśmy w prawo w tętniącą życiem, pełną sklepów i galerii handlowych Avinguda Portal de l'Angel, a następnie zajrzeliśmy na znajdującą się po prawej stronie C. de la Canuda, gdzie w powieści spacerowały postacie: Barcelo i jego siostrzenica, Klara.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Przy Avinguda Portal de l'Angel wstąpiliśmy do księgarni Happy Books, gdzie zakupiliśmy dwie książki kulinarne w języku angielskim: autorką pierwszej, zatytułowanej: "New Tapas. Today's Best Bar Food from Spain" jest Fiona Dunlop, a druga książka, firmowana przez wydawnictwo Whitecap nosi tytuł "Cooking Spanish". W księgarni tej z radością też odnaleźliśmy powieść, której śladem właśnie zdążaliśmy - "Cień Wiatru", rzecz jasna w języku hiszpańskim. Niestety, po wyjściu z księgarni okazało się, ze pogoda spłatała nam figla: grzmi leje deszcz, wobec tego przeczekawszy burzę, w strugach deszczu wróciliśmy do hostalu.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Wysuszyliśmy się i nieco odpoczęliśmy, a pogoda znów się zmieniła. Postanowiliśmy wiec dokończyć naszą wędrówkę szlakiem "Cienia wiatru". Nim jednak wyruszyliśmy w dalszą drogę posililiśmy się pysznymi churros i gorącą czekoladą w barze znajdującym się dosłownie pod naszymi oknami.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Z Via Laietana doszliśmy do Avinguda Catedral i weszliśmy na Placa Nova, gdzie dostrzegliśmy stare mury miasta. Przeszliśmy przez Placa Nova na C. del Bisbe, a z niej skręciliśmy w niepozorną Montjuic del Bispe. Tu odnaleźliśmy ukryty w labiryncie wąskich uliczek Placa Sant Felip Neri. Zdążając tu mogliśmy się poczuć jak bohater "Cienia wiatru", Daniel, który wyśledził tu tajemniczą Nurię Monfort, córkę Izaaka Monforta, strażnika Cmentarza Zapomnianych Książek. Okna mieszkania Nurii wychodziły właśnie na ten plac. My mieliśmy okazję przyjrzeć mu się dłużej, bo znów rozpętała się burza, która sprawiła, że utknęliśmy tu dłuższą chwilę. Dzięki temu mogliśmy się przyjrzeć pokiereszowanym przez bomby z okresu wojny domowej murom znajdującego się tu kościoła pod wezwaniem Sant Felip Neri. Kościół, podobnie Santa Anna, był niestety zamknięty i nie mogliśmy zwiedzić wnętrza świątyni, która była ulubionym kościołem Gaudiego. Podobno, właśnie tutaj zmierzał, gdy w czerwcu 1926r. został śmiertelnie potrącony przez tramwaj.
Wkrótce burza ustąpiła, ale deszcz nie przestał padać znów musieliśmy zrezygnować z dalszego spaceru trasą "Cienia wiatru" i wróciliśmy do hostelu. A burza wracała nad miasto jeszcze kilka razy tego dnia, zatem dokończenie trasy pozostało nam na inny dzień.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Hiszpania: Tortilla a la irun
Przepis pochodzi z książki pt. "Potrawy z hiszpańskiej tawerny" Janiny Pałęckiej i Oskara Sobańskiego i jest również naszą propozycją w zabawie "Grzybobranie 2011", którą zorganizowała koleżanka Natalia.

SKŁADNIKI: 6 jaj, 10 dag chudego mięsa (bekonu lub polędwicy), 10 dag świeżych grzybów (borowiki lub podgrzybki), 2 strąki świeżej papryki, smalec lub oliwa, natka pietruszki, bułka "paryska" - u nas chleb tostowy, sól

SPOSÓB WYKONANIA: Mięso pokroić w cieniutkie plasterki, grzyby i paprykę - w paseczki. Rozgrzać na patelni smalec lub oliwę i powyższe składniki smażyć na małym ogniu, zaczynając od mięsa. W trakcie smażenia posolić, dodać paprykę, pod koniec smażenia posypać posiekaną natką pietruszki. Jajka ubić z odrobiną soli i wylać na usmażone mięso z grzybami, formując zgrabną tortillę. Na drugiej patelni usmażyć trójkątne grzanki z bułki. Po przewróceniu tortilli na drugą stronę wetknąć grzanki pionowo, dzieląc tortillę na cztery części. Podawać na gorąco.

Zdjęcie - 2008. Tortilla a la irun  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami