ostatnio szukane:

olej rodzynki czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
grumko Inne tego autora: 2002. Sałatka z tuńczyka i fasolki 1971 z 2033 2004. Sałatka z melona, chorizo i karczochów
Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach
Składniki
31/10/2011

2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Planowaliśmy we wrześniu wybrać się do Londynu, ale ponieważ nie wszystko poszło zgodnie z naszymi planami, to ostatecznie polecieliśmy w drugiej połowie października do Barcelony.
Była to już nasza czwarta wizyta w stolicy Katalonii (link do relacji z pobytu w Hiszpanii w 2006r.) i mamy nadzieję, że nie ostatnia, bo Barcelona to jedno z takich miejsc do których chce nam się zawsze wracać, a spędzony tam ostatnio tydzień utwierdził nas tylko w tym przekonaniu.
Ten wyjazd był zupełnie inny od poprzednich, bo tym razem mieszkaliśmy i spaliśmy w samym centrum miasta, co pozwoliło nam przyjrzeć się z bliska jak wygląda tam życie o każdej porze dnia i nocy.

Dzień pierwszy
Z Katowic wystartowaliśmy (lecieliśmy liniami Wizzair) z półgodzinnym opóźnieniem, a na lotnisku w Barcelonie wylądowaliśmy po godzinie 14-stej. Z lotniska El Prat do centrum Barcelony można się dostać na kilka różnych sposobów, a my zdecydowaliśmy się na przejazd pociągiem Renfe.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Ponieważ planowaliśmy często przemieszczać się po mieście, to z bardzo bogatej oferty biletów okresowych zdecydowaliśmy się na zakup biletu T – Familiar, który pozwala na 70 przejazdów w ciągu 30 dni, liczone od pierwszego skasowania. Więcej na temat biletów w Barcelonie możecie przeczytać tutaj.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Z lotniska wyjechaliśmy pociągiem o 15.08 i po ok. 25 minutach podróży dotarliśmy do stacji Passeig de Gracia. To duży węzeł komunikacyjny, który bez wychodzenia na powierzchnię pozwala przesiąść się na wybraną linię metra. My wybraliśmy linię żółtą, którą dojechaliśmy do stacji Urquinaona, która znajduje się w pobliżu ulicy Via Laietana, gdzie mieści się hostel Bed And Breakfast. Noclegi zarezerwowaliśmy za pośrednictwem strony: http://www.apartmentsinbarcelona.net, dzięki czemu mogliśmy skorzystać z opcji śniadań, które choć były skromne, bo składające się głównie z płatków, jogurtów czy np. dżemów pozwalały na szybkie wyjście na miasto z odpowiednią dawką energii;-)

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Hostel Bed And Breakfast Via Laietana 46 mieści się w samym centrum Dzielnicy Gotyckiej. Pensjonat ten posiada 7 przestronnych, dwuosobowych pokoi z klimatyzacją. Istnieje możliwość dostawienia trzeciego łóżka za dodatkową opłatą. Hostel oferuje wspólną kuchnię, cztery łazienki na korytarzach i bezpłatny bezprzewodowy dostęp do Internetu. W pensjonacie znajdują się również: mała świetlica - sala telewizyjna z odtwarzaczem DVD i przechowalnia bagażu.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Dużym plusem pensjonatu Via Laietana jest dogodne położenie: tylko 5 minut drogi dzieli go od Plaça de Catalunya, gdzie znajduje się przystanek autobusowy, stacja metra i dworzec kolejowy. Jeszcze bliżej znajduje się stacja metra Urquinaona. W pobliżu znajdują się również: bulwar Las Ramblas, barcelońska katedra i Muzeum Picassa. Do wszystkich wymienionych wyżej obiektów można dojść z pensjonatu Via Laietana w 10 minut. Minusem jest jednak fakt, że Via Laietana jest bardzo ruchliwą ulicą i dochodzące z jezdni odgłosy przejeżdżających samochodów mogą być uciążliwe. Nie mniej można się do tego po jakimś czasie przyzwyczaić;-)

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Po rozpakowaniu bagaży i toalecie poszliśmy na Ramblę, gdzie jak pamiętaliśmy z poprzednich wizyt w Barcelonie, mieści się market, w którym zaopatrzyliśmy się w napoje i kilka przekąsek z kiełbaską chorizo na czele.
Po powrocie do pokoju i krótkim odpoczynku wybraliśmy się na dłuższy spacer. Ze stacji Urquinaona pojechaliśmy czerwoną linią metra do stacji Glories, przy której stoi wieża Torre Agbar – oddany do użytku w 2005r. imponujący biurowiec, który ze względu na swój nietypowy kształt stał się jednym z wyróżniających się elementów architektonicznych Barcelony i jest często uwieczniany na widokówkach z miasta.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Spod biurowca Torre Agbar przeszliśmy Avinguda de la Meridiana koło pięknie oświetlonego nocą Teatru Narodowego Katalońskiego. Później skręciliśmy w C. Almogavers i dotarliśmy do Łuku Triumfalnego, który po raz pierwszy odwiedziliśmy podczas naszego pobytu w Barcelonie 5 lat temu. Od Arc de Triomf poszliśmy szeroką aleją Passeig de Lluis Companys, prowadzącą wprost do północnego wejścia do Parc de la Ciutadela. Ten popularny barceloński park wywodzi swą nazwę budynku od więzienia, jakie do 1869r. znajdowało się na tym terenie.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Z parku poszliśmy Passeig de Picasso, a następnie skręciliśmy w Carrer de la Princesa, którą dotarliśmy do Via Laietana, a stamtąd do hostelu i tak zakończył się nasz pierwszy wieczór w Barcelonie.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Hiszpania: Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach / Truchas a la Navarra
Przepis pochodzi z książki pt. "Potrawy z hiszpańskiej tawerny" Janiny Pałęckiej i Oskara Sobańskiego.

SKŁADNIKI: 4 wypatroszone pstrągi z głowami i ogonami, ok. pół szklanki czerwonego wytrawnego wina, 4 łyżki oliwy, drobno posiekana cebula, 4 żółtka, łyżka świeżej mięty lub pół łyżki mięty suszonej, pół łyżeczki pokruszonego suszonego rozmarynu, pół łyżeczki suszonego tymianku, pokruszony listek laurowy, 15 – 20 ziaren pieprzu, łyżeczka soli.

SPOSÓB WYKONANIA: W ogniotrwałym naczyniu o grubym dnie przygotować zalewę: Wymieszać wino, oliwę, 4 łyżki wody, cebulę, miętę, rozmaryn, tymianek, liść laurowy, pieprz i sól. Umyte ryby ułożyć w naczyniu z przygotowaną zalewą i odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin. Naczynie ustawić na ogniu i powoli doprowadzić do wrzenia. Przykryć garnek folią aluminiową i wstawić do nagrzanego piekarnika (175 stopni). Piec 20 minut. Ryby przełożyć na ogrzany półmisek i przykryć folią aluminiową aby nie ostygły. Pozostały sos przetrzeć przez gęste sito. Wbić do małego garnka 4 żółtka, lekko je roztrzepać, dodać 4 łyżki sosu i ciągle ubijając rozprowadzić. Dolać resztę sosu i ciągle mieszając, lekko podgrzewać aż zgęstnieje. Przyprawić sos do smaku i polać nim pstrągi, a resztę podać w sosjerce. Podawać z gotowanymi ziemniakami.

Zdjęcie - 2003. Pstrąg marynowany w czerwonym winie i ziołach  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami